Czymże jest Miłość ? Trudne pytanie
Na nie odpowiedź – aktualne wyzwanie
Miłość – trudno znaleźć definicję dla niej, pewnie dlatego że jakby przyszło nam ją zdefiniować to każdy by to zrobił na własny sposób, próbując odnosić się do własnych uczuć z którymi ją utożsamia.
Większość z nas pewni widziało by przed swoimi oczami osobę którą „kocha” lub myśli że kocha i przypisywało miłości właśnie to uczucie, jeszcze inne osoby wracały by do chwil ze swojego życia w których doświadczyli jakiegoś dobra, wrażliwości od innych osób etc.
Myślę że w różnoraki sposób postrzegamy tę tajemniczą miłość… jest to takie słowo klucz, pod którym naprawdę wiele się kryje, a czego nie w sposób odzwierciedlić w słowach…
Prawdziwa definicja miłości kryje się w sercu, tam gdzie jej miejsce, której treść należy odkrywać i opracowywać samemu. Moim zdaniem tylko w taki sposób prawidłowo odpowiemy sobie na to pytanie.
Pięknymi chwilami,
karty naszej historii, zostały zapisane,
szkoda że tylko te momenty, były nam dane.
W ten czas pozostały, tylko wspomnienia,
kiedy robiliśmy do siebie westchnienia,
żadne z nas, nawet nie przypuszczało,
że tak to szybko skończyć się musiało
Tak sobie myślę, że tak miało być,
chociaż bardzo chciałem przy Tobie żyć.
Każdy czas z Tobą był wyjątkowy,
rozpalał moje serce i czułem się jak nowy…
Nasze życie wciąż nas zaskakuje,
nowe ścieżki przed nami maluje,
to co namalowane jest już za nami,
nowa wizja życia teraz przed wami,
a ja w tych obrazach, ciągle zakochany,
szukam melodii wskazującej życia plany,
by moje serce paliło się teraz także,
tym ogniem który będzie tlił się zawsze!
Zamilovany
Czas nie będzie na nas czekał…
„wybaczmy sobie to co było w nas złe”
„Po stracony przez nas czas
dziś zapomnieć już chce”
Muzyka jest zniewalająca, porusza we mnie wszystko, moje myśli krążą między lazurem przejrzystej wody a błękitem czystego nieba. Rozpływam się…
◊Pójdę drogą, którą miałam iść razem z Tobą…
Błądzę myślami po krainie wspomnień,
Błądzę szukając miejsca gdzie zapomnę.
Wzrokiem ludzi złych wciąż prowadzona,
Sama nie jestem w stanie ich pokonać.
Moknę wśród deszczu, który mi pozostał.
Modlę się, by zmienił dziś ciemności obraz,
Obraz, który mi namalowałeś idąc w przeciwną stronę niż iść miałeś…
Ref:
Idę drogą, którą miałam iść razem z Tobą
Razem z Tobą…
Złe wspomnienia z Tobą muszę wziąć wraz ze sobą
Wraz ze sobą…
Nie wierzę w te dni, które mi obiecałeś
Pójdę tam gdzie nie będziesz mógł mnie znaleźć.
W miejsce, gdzie Twoje kłamstwa nie dochodzą.
W miejsce, gdzie już nie wierzę Twoim słowom.
Może nadejdzie dzień, gdy się obudzisz
Myśląc, że czekam by do Ciebie wrócić.
Nagle zrozumiesz, że mnie już tu nie ma.
Poszłam i nie chcę już niczego zmieniać.
Ref:
Idę drogą, którą miałam iść razem z Tobą
Razem z Tobą…
Złe wspomnienia z Tobą muszę wziąć wraz ze sobą
Wraz ze sobą…

Maria Pawlikowska- Jasnorzewska
„Przeszłość”
Przeszłość jest jak woda w stawie:
ciemna, gęsta i zaludniona.
W jej głębi falują niemrawie
czyjeś dawno zatopione ramiona.
Stare szczęście, zimne rybie ciało
drży, gdy błysk słońca w głąb wpadnie -
a marzenie, które umrzeć nie chciało,
jak ropucha ciężko dyszy na dnie…
Anna Achmatowa
„Jak biały kamień”
Jak biały kamień w głębi studni ciemnej,
Tak we mnie jedno czai się wspomnienie.
Nie walczę z nim i walczyć by daremno,
Bo w nim i radość moja, i cierpienie.
I chyba każdy, kto mi spojrzy w oczy,
Wyczytać musi je z ich smutnej treści.
I głębszym smutkiem twarz mu się zamroczy,
Niż gdyby słuchał samej opowieści.
W przedmioty ludzi niegdyś przemieniano
Ze świadomością im pozostawioną,
By smutki cudze wieczną były raną.
Tak w me wspomnienie ciebie przemieniono.


Ostatnie komentarze